Z punktu widzenia kamienia wszech świat dopiero co powstał, pasma górskie podskakują i zapadają się niczym klawisze pianoli, a kontynenty radośnie mkną tam i z powrotem, zderzają się ze sobą dla czystej radości pędu i strzepują z siebie skały.
Dodał(a): Corv
* * *
Dni cierpliwie następowały jeden po drugim. Kiedyś, na samym początku multiversum, próbowały szukac wszystkie na raz, ale nic z tego nie wyszło.
Dodał(a): Fru
* * *
W Ramptopach nie brakowało płaskiego gruntu. Problem w tym, że w większości był pionowy.
Dodał(a): fru
* * *
Każdą stronicę zrosił potem; słowa były wpisane mozaika kleksów, skreśleń i drobno nabazgranych dopisków. Hwel przyglądał się im przez chwilę, samotny w świecie złożonym tylko z niego, następnej czystej strony i hałaśliwych, grzmiących głośów, które nawiedzały go w snach.
Dodał(a): fru
* * *
Ramptopy zimą to parę sążni śniegu i lasy zmienione w zbiór cienistych tuneli pod zaspami. To leniwy wiatr, któremu nie chce się wiac dookoła ludzi, więc dmucha przez nich na wylot. Pomysł, że zima może przyności radośc, nigdy nie przyszedł do głowy nikomu z mieszkańców Ramptopów, którzy znają osiemnaście różnych określeń śniegu.*
*Niestety, żadne z nich nie nadaje się do druku.
Dodał(a): fru
* * *
Ramptopy ciągnęły się w poprzek gigantycznej, stojącej fali magii Dysku niczym żelazny pręt upuszczony niewinnie na tory metra.
Dodał(a): fru
* * *


