W progu stał młody człowiek o boskich proporcjach ciała. W każdym razie proporcjach tych bogów lepszej klasy. Nie tych z mackami, naturalnie.Łups! - Żelaznywładsson, Król, Varneshi, Marchewa Żelaznywładsson
Dodał(a): Kinga
* * *
– Kopalnia przypada nam domyślnie? – spytał Vetinari.
– Tak się wydaje, sir. O ile się orientuję, właściwy termin to „wywłaszczenie”.
– A tak. Oznacza otwartą kradzież w wykonaniu rządu.
Dodał(a): Marek Sobczak
* * *
[o Marchewie]
- Dobry z niego chłopak, nikt nie zaprzeczy - zapewnił król. -Szczery charakter. Uczciwy. Nie błyskotliwy może, ale kiedy mu się powie, że ma coś zrobić, nie spocznie, dopóki nie skończy. Posłuszny.
- Mógłbyś mu odrąbać nogi - zaproponował Varneshi.
- Nie z nogami spodziewam się kłopotów - odparł posępnie król.
- Aha. No tak. W takim razie mógłbyś...
- Nie.Straż! Straż! - Vetinari, Havelock, Marchewa Żelaznywładsson
Dodał(a): Corv
* * *

