Był głupi, owszem, w ten szczególny sposób, w jaki bywają głupi bardzo mądrzy ludzie. Miał tyle taktu, co lawina i tyle egocentryzmu, co tornado, ale nigdy nie przyszło-by mu na myśl, że dzieci są dostatecznie ważne, by zachowywać się wobec nich nieuprzejmie.
Dodał(a): Corv
* * *


