Na glinianych nogach

Tytuł orginalny: Feet of Clay, rok wydania: 1996

Autor: Terry Pratchett

Numer książki w cyklu Świat Dysku: 20

Krótko o książce:

Kryminalna zagadka w świecie Dysku. Kto morduje nieszkodliwych staruszków?, Kto próbuje otruć Patrycjusza? Jesienne mgły spowijają Ankh-Morpork, a Straż Miejska musi schwytać mordercę, którego nie może zobaczyć. Może golemy coś wiedzą - ale poważni ludzie z gliny, którzy pracują całe dnie i noce, i nigdy nikomu nie wadzą, nagle zaczęli popełniać samobójstwa. Zresztą straż ma także własne problemy.

Oceń książkę:

Cytaty z książki

Policjanci tradycyjnie wierzą, że potrafią rozpoznać każdą substancję, wąchając ją i ostrożnie kosztując. W straży zaprzestano tej praktyki, kiedy funkcjonariusz Flint wsadził palec do czarnorynkowej partii chlorku amonu zmieszanego z radem, oblizał, powiedział: „Tak, to stanowczo slab wurble wurble szlup”, po czym musiał spędzić trzy dni przywiązany do łóżka, dopóki pająki sobie nie poszły.

Vimes, Samuel, Nobby Nobbs

Dodał(a): Corv

* * *

Najdziwniejsza klientka siedziała samotnie przy małym, okrągłym stoliku. Sprawiała wrażenie zwyczajnej, bardzo starej kobiety w szalu i słomkowym kapeluszu z kwiatami. Patrzyła przed siebie z wyrazem dobrodusznej bezcelowości. W tym otoczeniu wydawała się bardziej przerażająca niż wszystkie inne widmowe postacie.
– Kim ona jest? – syknęła Cudo.
– Ona? Ach, to pani Gammage.
– A co robi?
– Robi? Wiesz, przychodzi tu prawie codziennie, na drinka i żeby mieć jakieś towarzystwo. Czasami śpiewamy... śpiewają. Stare piosenki, takie, które pamięta. Jest praktycznie ślepa. Jeśli pytałaś, czy jest nieumarła, to nie, nie jest. Nie jest ani wampirem, ani wilkołakiem, zombi czy strachem. Zwyczajna starsza pani.
(...)
– Chcesz powiedzieć, że ona nie wie, co to za lokal...
– Przychodziła tu od samego początku, kiedy to była jeszcze tawerna Pod Koroną i Toporem. Nikt nie chce jej martwić. Wszyscy lubią panią Gammage. Dbają o nią. Pomagają jej w różnych drobiazgach.
– Jak?
– No, słyszałam na przykład, że w zeszłym miesiącu ktoś włamał się do jej mieszkania i ukradł parę rzeczy...
– Nie wygląda mi to na wielką pomoc.
– ...ale następnego dnia wszystko wróciło, a na Mrokach znaleziono paru złodziei bez kropli krwi w żyłach. – Angua uśmiechnęła się i podjęła drwiącym tonem: – Słyszy się wiele złego o nieumarłych, ale jakoś nikt nie opowiada o wspaniałej pracy, jaką wykonują dla społeczeństwa.

Tyłeczek, Cudo, Angua von Überwald, Gammage, Pani

Dodał(a): Corv

* * *

– Jesteś arystokratą, Nobby.
Nobby pokiwał głową.
– Ale mam na to specjalny szampon, sir.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

zobacz więcej...