
Na glinianych nogach
Tytuł orginalny: Feet of Clay, rok wydania: 1996
Autor: Terry Pratchett
Numer książki w cyklu Świat Dysku: 20
Krótko o książce:
Kryminalna zagadka w świecie Dysku. Kto morduje nieszkodliwych staruszków?, Kto próbuje otruć Patrycjusza? Jesienne mgły spowijają Ankh-Morpork, a Straż Miejska musi schwytać mordercę, którego nie może zobaczyć. Może golemy coś wiedzą - ale poważni ludzie z gliny, którzy pracują całe dnie i noce, i nigdy nikomu nie wadzą, nagle zaczęli popełniać samobójstwa. Zresztą straż ma także własne problemy.Oceń książkę:

Cytaty z książki
[mowa o dawnych Patrycjuszach]– Snapcase był przewidywalny – mruknął ponuro pan Sock. – Pamiętacie, jak swojego konia zrobił rajcą miejskim?
– Ale musi pan przyznać, że nie był to zły rajca. W porównaniu z niektórymi innymi.
– Jak sobie przypominam, innymi byli w tym okresie wazon z kwiatami, kopczyk piasku i trójka ludzi, którym ścięto głowy.
Dodał(a): Corv
* * *
Vetinari nie dbał specjalnie o ochronę. Zwykł korzystać – to znaczy nadal korzystał – z ludzi, którzy próbowali jego potraw, ale była to dość powszechnie stosowana metoda. Owszem, Vetinari dodał do tego własny, szczególny manewr. Jako jego kosztujący – dobrze traktowani i opłacani – pracowali wyłącznie synowie głównego kucharza. Jednak poczucie bezpieczeństwa wynikało raczej z faktu, że był odrobinę bardziej użyteczny żywy niż martwy, i to z punktu widzenia wszystkich zainteresowanych. Wielkie i potężne gildie nie lubiły go, ale wolały mieć go u władzy, niż choćby myśleć o kimś z konkurencyjnej gildii zasiadającym w Gabinecie Podłużnym. Poza tym Vetinari gwarantował stabilność. Była to zimna, kliniczna odmiana stabilności, ale jego geniusz odkrył, że właśnie stabilności ludzie pragną najbardziej.
Dodał(a): Corv
* * *
Nietrudno było sobie wyobrazić nobilitowanego Nobby’ego. Ponieważ zupełnie sobie nie radził z myśleniem w większej skali. Wślizgiwał się w różne miejsca i podkradał rzeczy niewiele warte. Gdyby wślizgiwał się bokiem na kontynenty i wykradał całe miasta, w trakcie tego procesu wyrzynając znaczną część mieszkańców, byłby filarem społeczeństwa.
Dodał(a): Corv
* * *


