Jak jeden mąż odwrócili się w fotelach, by spojrzeć na Wygódkę Eksperymentalną mod. 2. Mod. 1 działał — konstrukcje Leonarda zwykle działały — ale że kluczem jego funkcjonowania był szybki ruch wirowy wokół osi podczas użytkowania, zarzucono go po raporcie oblatywacza (Rincewinda). Stwierdził on, że cokolwiek człowiek planował, wchodząc, gdy znalazł się wewnątrz, myślał tylko o jednym: żeby wyjść.
Dodał(a): Corv
* * *
- Powiedz mi, Leonardzie, przyszło ci kiedyś do głowy, że pewnego dnia wojny będzie się toczyć mózgami?
Leonard sięgnął po kubek z kawą.
- Ojej... To byłoby dość niechlujne...
Vetinari znów westchnął.
- Może nie aż tak, jak te inne wojny - powiedział i łyknął kawy.
Dodał(a): Corv
* * *
[o szyfrowaniu wiadomości wysyłanych sekarami]
- Panie... - Leonard niemal jęczał. - Naprawdę nie mogę ci zagwarantować, że ktoś dostatecznie sprytny nie zdoła odczytać twoich wiadomości...
- Dobrze.
- Ależ panie, będą wiedzieli, co myślisz!
Vetinari poklepał go po ramieniu.
- Nie, Leonardzie. Będą tylko wiedzieli, co napisałem.
Dodał(a): corvvin
* * *


