Ostatnio działy się takie rzeczy, że zaśmiałby się ironicznie, gdyby mu ktoś powiedziła, że nie można wlac kwarty piwa do półkwartowego kufla.
Dodał(a): Fru
* * *
Widział już, co potrafią zrobic z lasem zwykłe trolle. Nie miały niszczycielskiej natury, po prostu traktowały materię organiczną jako irytującą mgiełkę.
Dodał(a): Fru
* * *
- Kupiłem go w sklepie. - usprawiedliwił się Dwukwiat. - Powiedziałem, że szukam podróżnego kufra.
- I taki własnie ci się dostał - mruknął Rincewind.
- Jest wyjątkowo lojalny.
- Tak. Jeśli właśnie lojalności oczekujesz od walizki...
Dodał(a): Fru
* * *
- Na co się gapisz? - Burknął mag. - Może sobie jechac gdzie chce, co mnie to obchodzi?
Bagaż nie odpowiedział.
- Przecież ja za niego nie odpowiadam. - dodał Rincewind. - Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.
Bagaż milczał, lecz tym razem głośniej.
Dodał(a): Fru
* * *
- Nie zginąłeś. Czy to nie jest trochę podejrzane?
- Nigdy mi nie przeszkadzało, jeśli o to ci chodzi. - mruknął Rincewind.
Dodał(a): Fru
* * *
To Zaklęcie ratowało mu życie. Gdyby teraz skoczył w przepaśc, z pewnością jakaś przepływająca chmura złagodziłaby upadek.
Dodał(a): Fru
* * *


