Nauka Świata Dysku I- okladka

Zobacz w galerii:

konkurs odbył się po premierze...

Prace z konkursu o Niucha...

świat dysku

Pogodynka


Nauka Świata Dysku I

Tytuł orginalny: The Science of Discworld, rok wydania: 1999

Autor(zy): Pratchett Terry & Stewart Ian & Cohen Jack

Krótko o książce:

W fantastycznej rzeczywistości świata Dysku wszystko działa w zgodzie z magią i zdrowym rozsądkiem. Świat jest płaski, a szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć. Nasz świat jest zupełnie inny - jego funkcjonowaniem rządzą prawa, zasady i reguły. Wystarczy jednak nieco uważniej mu się przyjrzeć, aby stwierdzić, że w wielu przypadkach są one znacznie mniej jednoznaczne i przejrzyste niż te ze świat dysku. Ot, weźmy na przykład fizykę cząstek elementarnych... Autorzy połączyli swe talenty, by opowiedzieć historię o wszechświecie widzianym z zewnątrz.

Oceń książkę:

Polecamy w księgarni internetowej selkar.pl:

Cytaty z książki

Gdybyśmy mniejszą obsesję żywili na punkcie etykiet i nieciągłości, łatwiej byłoby nam zrozumieć, że problem nie polega na tym, gdzie wyznaczyć granicę - chodzi o to, że sama koncepcja wyznaczania granicy jest nieadekwatna. Nie ma ostrej linii oddzielającej, są tylko odcienie szarości przechodzące niedostrzegalnie jeden w drugi - choć mimo to jeden koniec wyraźnie prezentuje się jako biały, drugi natomiast jet równie wyraźnie czarny.

Myślak Stibbons, Om, Wielki Bóg

Dodał(a): Grace

* * *

Myślak Stibbons był ateistą. Jak większość magów. To dlatego że Niewidoczny Uniwersytet osłaniały potężne trwałe zaklęcia, chroniące przed okultystyczną interwencją, a wiedza, że jest się bezpiecznym od błyskawic, czyni cuda w niezależnym umyśle. Ponieważ bogowie, oczywiście, istnieli. Myślak nie próbował nawet temu zaprzeczać. Po prostu w nich nie wierzył. Ostatnio zyskiwał na popularności bóg Om, który nigdy nie odpowiadał na modlitwy i się nie manifestował. Łatwo jest szanować niewidzialnego boga. To ci, którzy pojawiali się wszędzie, często pijani, najbardziej zniechęcali wyznawców.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Jako istoty ludzkie, wymyśliliśmy wiele użytecznych odmian kłamstwa. Obok “kłamstw dla dzieci” (“tyle, ile potrafią zrozumieć”) istnieją “kłamstwa dla szefów” (“tyle, ile powinni wiedzieć”), “kłamstwa dla pacjentów” (“nie będą się martwić tym, czego nie wiedzą”) oraz - z bardzo wielu powodów - “kłamstwa dla nas samych”.
“Kłamstwa dla dzieci” to powszechna i niezbędna odmiana kłamstwa. Uniwersytety dobrze znają inteligentnych, dobrych uczniów, którzy przychodzą na studia i doznają szoku, odkrywając, że biologia lub fizyka nie jest całkiem taka, jak ich dotąd uczono. “Tak, ale musieliście to najpierw zrozumieć - mówi się im. - Dzięki temu teraz możemy wam powiedzieć, dlaczego nie jest to ściśle prawdziwe”. Nauczyciele z Dysku wiedzą o tym i wykorzystują, by pokazać, dlaczego uniwersytety rzeczywiście są skarbnicami wiedzy: studenci przychodzą ze szkól przekonani, że wiedzą już prawie wszystko; po latach odchodzą pewni, że nie wiedzą praktycznie niczego.
Gdzie się podziewa ta wiedza? Zostaje na uniwersytecie, oczywiście, gdzie jest starannie suszona i składana w
magazynach.

Narrator

Dodał(a): Grace

* * *

zobacz więcej...